Posty

Wypożyczenie samochodu na Islandii – (nie)poradnik

Obraz
Fakt, że podczas moich podróży zawsze coś idzie nie tak, niestety nie upoważnia mnie do napisania typowego poradnika. Myślę że tekstów o tym co zrobić, żeby było dobrze jest już wystarczająco dużo. Pytanie co zrobić, jeżeli należy się do grupy tych szczęśliwców, którzy przygody zaliczają nawet przy rzeczach banalnie prostych. Na co zwrócić uwagę i czego niespodziewanego można się spodziewać? Prawdopodobnie moja historia to przypadek jeden na milion, ale może akurat ktoś jakimś dziwnym trafem również wynajmie nielegalny samochód bez ubezpieczenia i dokumentów. Zapraszam!

Dlaczego warto zainwestować w lepsze ubezpieczenie?
Każdy, kto wybiera się do Islandii zauważył już pewnie na mapie, że nie ma tam zbyt dużego wyboru jeżeli chodzi o drogi. Droga nr 1 to główna, prowadząca naokoło wyspy asfaltówka. Istnieje jeszcze kilka asfaltowych dróg poza nią, które umożliwiają wjazd nieco w głąb wyspy np.: trasa wokół Golden Circle. A co z resztą kraju? Reszta kraju to drogi oznaczone literką „F”…

Sycylia poza sezonem, czyli wszystko na wyłączność

Obraz
Sycylia zmieniła moje zdanie na temat znanych, popularnych wśród turystów miejsc. Do tej pory nie widziałam w nich nic, co mogłoby jakoś szczególnie satysfakcjonować, prócz zazwyczaj ciekawej historii. Wszystko zrobione pod turystów, walka o dobre zdjęcie bez jakiejś obcej głowy na głównym planie, przeciskanie się między stadem rozanielonych selfie-makerów. A wszystko po to, żeby zobaczyć coś, czego i tak nie widać. Prawdziwe oblicze ukryte jest zazwyczaj pod dziwną, sztuczną otoczką, której wszyscy bezwiednie się poddają. W takich momentach cała aura tych niezwykłych miejsc znika, w najlepszym wypadku zostaje tylko osłabiona – nic dziwnego. W tłoku ciężko skupić się na prawdziwym duchu danego miejsca, no chyba że jest to miejsce, którego duchem jest właśnie tłok. Wyjątkiem są też miejsca zatłoczone, w których większość to lokalsi, ale takie dość ciężko znaleźć. Sycylia pokazała mi, że wystarczy wstrzelić się w sezon, w którym dane miejsce jest mało atrakcyjne dla typowego wczasowicz…

Etna zimą - co może pójść nie tak?

Obraz
Na postawione w tytule pytanie nasuwa się jedna odpowiedź: WSZYSTKO. Czy to źle? Niekoniecznie. Należy się zastanowić po co chcemy wejść na wulkan zimą i czy nie lepszym rozwiązaniem będzie odwiedzenie go inną, pewniejszą pogodowo porą roku. Jeżeli zależy nam na widokach rodem z google grafiki, to trzeba sobie zdać sprawę z tego, że zimą mogą być one ograniczone przez mgłę i pokrywający wulkan śnieg. Wybranie wjazdu na górę kolejką może pogrążyć jeszcze bardziej - dużo zapłacimy, nic nie zobaczymy. Jest jednak zdecydowany plus zimowego podejścia – prawie zero turystów, a czego się nie robi dla pobycia chwilę samemu w takim miejscu?
Tak naprawdę ta mgła to loteria, ale sprawdzając pogodę na luty większość dni to śnieg i całkowite zachmurzenie. Plusem jest jak na ironię dość silny wiatr, który może zrobić niespodziankę i nagle odsłonić błękitne niebo i słoneczko. Próbujcie szczęścia bo warto, nawet jeśli nie dopisze!













Kilka info o wulkanie
Etna to największy stożek wulkaniczny w Europi…

Popularne posty

Przepis na gruzińskie chinkali z serem

Tani wyjazd do Norwegii, czy to możliwe?

Dzika Europa ukryta w Delcie Dunaju