Bezpłatna wiza do Jordanii – jak to ogarnąć?

Bezpłatna wiza do Jordanii – jak to ogarnąć?


Darmowa wiza do Jordanii

Jako osoba uzależniona od podróży, jestem również osobą uzależnioną od poszukiwania jak najtańszych rozwiązań, żeby tych podróży móc odbywać jak najwięcej. Jeśli również chcecie ograniczyć koszty wyjazdu do Jordanii, to warto zapoznać się z poniższymi poradami dotyczącymi tego jak zdobyć darmową wizę do Jordanii oraz (związane mocno z tematem) jak tanio dostać się z Ammanu do Aqaby?


Skupimy się głównie na sposobie uzyskania bezpłatnej wizy po przylocie na lotnisko do Ammanu z trzech powodów:
  1. Do Ammanu (północ kraju) można dorwać z Polski bardzo tanie loty liniami Ryanair i to tam obecnie ląduje większość Polaków, którzy zazwyczaj nie wiedzą o darmowych wizach.
  2. Osoby lądujące w Aqabie (południe kraju) nie potrzebują informacji o tym jak zdobyć darmową wizę, ponieważ Aqaba znajduje się w specjalnej strefie ekonomicznej i wiza i tak jest tam darmowa
  3. Uzyskanie wizy na przejściu granicznym z Izraela do Aqaby również jest bezpłatne, chyba że wjeżdżamy do Jordanii na mniej niż 4 dni (Jordania chce ograniczyć przepływ jednodniowych turystów udających się tam tylko po to, żeby zobaczyć jeden z 7 cudów świata, czyli Petrę). Jeśli przechodzicie z Izraela i zostajecie w Jordanii na mniej niż 4 dni lub co gorsza robicie tylko jednodniowy wypad do Petry to koszty będą następujące – 100NIS podatek wyjazdowy z Izraela, 40JOD wiza wjazdowa do Jordanii (bezpłatna jeśli spędzi się tam przynajmniej 3 noce), bilet do Petry droższy o 40JOD, czyli łącznie 90JOD za jednodniowe zwiedzanie (chyba, że nikt nie sprawdzi wam paszportów lub nie jedziecie tam w tym samym dniu, w którym przekraczaliście granicę z Izraelem, wtedy cena wynosi standardowo 50JOD/dzień zwiedzania) oraz podatek wyjazdowy z Jordanii 10JOD. Do tego trzeba doliczyć koszty taksówek z i na przejście graniczne, a taksówkarze trzymają tam podobno dość wysokie ceny.

Darmowa wiza na lotnisku w Ammanie


Zacznijmy od tego, że przechodząc do kontroli paszportowej po przylocie zobaczycie bramki z napisami „visa 40JOD” lub „Jordan Pass” i nikt z własnej woli nie powie wam, że można wejść na teren kraju za darmo. Standardowo turyści, którzy zapoznali się nieco wcześniej z wymogami wizowymi decydują się na zakup Jordan Pass (bilet, który należy zakupić online przed przylotem - zawiera on wizę oraz wstępy do atrakcji typu Petra i Wadi Rum). Druga grupa osób to Ci, którzy nie mają zamiaru zwiedzać Petry i w związku z tym nie opłaca się im kupować Jordan Pass, więc kupują standardową wizę turystyczną za 40JOD (ok. 210zł)

My widząc już, że istnieje jeszcze trzecia opcja podchodzimy do okienka kontroli paszportowej i mówimy, że chcemy darmową wizę do Aqaby. Tak jak wcześniej wspomniałam Aqaba znajduje się w specjalnej strefie ekonomicznej i lecąc tam bezpośrednio otrzymujemy bezpłatną wizę. Bezpłatną wizę otrzymamy również przylatując np. do Ammanu i informując na lotnisku, że udajemy się właśnie do Aqaby.

Teoretycznie powinniśmy od razu otrzymać darmową wizę i naszym obowiązkiem staje się stawienie w biurze ASEZA (Aqaba Special Economic Zone Authority), które znajduje się w Aqabie, celem potwierdzenia, że nie ściemnialiśmy na lotnisku i grzecznie udaliśmy się do Aqaby. Mamy na to 48h, a w ASEZA powinni dać nam kwitek potwierdzający naszą wizytę. Mając odpowiednie potwierdzenie, przy wylocie nikt nas już o nic nie pyta – możemy cieszyć się darmową wizą i tańszym o 200zł pobytem.

W praktyce wygląda to tak, że na lotnisku darmowe wizy wydawane są dość niechętnie. Jeśli nie macie jakiegoś potwierdzenia (bilet na autobus z Ammanu do Aqaby – najlepiej firmy JETT bus lub potwierdzenie rezerwacji noclegu w Aqabie) to może być problem z dostaniem darmowej wizy. Jednym słowem raczej kłamstwo, że jedzie się do Aqaby a tak naprawdę wcale się tam nie jedzie – nie przejdzie, chyba że jakimś fartem (na forach czytałam informacje, że niektórzy dostali wizę od razu bez okazywania rezerwacji biletów i noclegów). Wtedy jednak pozostaje jeszcze jedno zmartwienie (z którym my borykaliśmy się przez cały wyjazd), a mianowicie – trzeba jeszcze jechać do tej ASEZA i zdobyć pieczątkę potwierdzającą, że tam byliśmy w ciągu 48h! Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nikt z Aqaby nie ogarnia co chce się właściwie otrzymać i każdy mówi, że przecież wiza jest darmowa... Tak więc nie traćcie czasu na pytanie kogokolwiek o to czy trzeba naprawdę stawić się w ASEZA, bo każdy powie, że nie – nawet policjanci i niektórzy pracownicy ASEZA (pisałam do nich na fb i tłumaczyli mi, że przecież wiza jest darmowa).

ASEZA jest otwarta od niedzieli do czwartku w godzinach 8:00 do 15:00, dlatego mimo faktu, że byliśmy w Aqabie nie zdążyliśmy zajść po pieczątkę, bo czas naglił do Wadi Rum.

Przy wylocie, na lotnisku w Ammanie jakimś cudem udało mi się przejść przez kontrolę i nikt nie zauważył, że brakuje potwierdzenia od ASEZA. U Kuby zauważyli i gdyby nie to, że mnie już przepuścili to pewnie był by z tego jakiś problem. A jaki może być problem? W zasadzie nie wiele jest do stracenia... płaci się wtedy koszt wizy, czyli 40JOD + po 1,50JOD za każdy dzień przebywania w kraju bez wizy.

Na potwierdzenie wiarygodności informacji o możliwości uzyskania bezpłatnej wizy podaję stronę Aqaby
https://www.aqaba.jo/Pages/Viewpage?PageID=8

O tym jak wygląda wizyta w ASEZA niestety wam nie opowiem, bo mnie tam nie było. Jeśli jednak wybierzecie opcję w pełni „legalną” i pognacie na poszukiwanie kwitka z pieczątką potwierdzającą pobyt, to przeczytacie na ten temat na blogu Our Little Adventures (którym swoją drogą przy wylocie również nikt kwitka nie sprawdzał) https://ourlittleadventures.pl/byc/wiza-do-jordanii-za-darmo/

W sumie może komuś przyda się moja konwersacja z ludźmi z ASEZA, którzy tłumaczyli mi, że wiza jest darmowa i nie muszę ich odwiedzać. W razie gdybyście również nie mieli czasu na wizytę u nich, a w Ammanie wymagali by od was potwierdzającego kwitka, to pokażcie im że sami twierdzili, że nie trzeba :D


Autobusy z Ammanu do Aqaby


Moim zdaniem najlepszą i najtańszą opcją transportu między Ammanem i Aqabą są busy JETT BUS. Z lotniska w Ammanie należy udać się na przystanek przy 7th circle (autobusem za 3JOD lub np. uberem za 16JOD), gdzie znajduje się siedziba JETT BUS. Najlepiej zarezerwować autobus online, ponieważ podróżuje nimi dość dużo osób i przed samym wyjazdem może nie być już wolnych miejsc. Dziennie odjeżdża 5 kursów


8:00 , 12:30 , 15:30 , 17:30, 19:00
Dokładny rozkład (również do innych miejsc) dostępny jest tutaj;
https://www.jett.com.jo/en/schedule

Rezerwacju można dokonać tutaj:
Na stronce wybieramy from: 7th circle to: Aqaba
Przy rezerwacji trzeba podać 3 imiona (inaczej nie przechodzi – nie wiem dlaczego)

Poniżej znajdują się mapki pokazujące, gdzie dokładnie znajduje się przystanek w Ammanie, a gdzie w Aqabie. Koszt przejazdu na tej trasie to około 8,60JOD/os


Jett Bus Amman - 7th Circle

Jett Bus Aqaba - przystanek docelowy


Cypr na zimowy weekend

Cypr na zimowy weekend

port w Limassol zimą

 

Dalszy wyjazd bez konieczności brania urlopu w pracy? Taka okazja nadarzyła się przy lotach na Cypr. Wiadomo, że nie każdemu odpowiadają takie szybkie wypady i klasyfikują je jako „bezsensowne i nieopłacalne” - to zrozumiałe, bo każdy ma swoje preferencje. Wiadomo również, że są tacy wariaci, którym krótki termin nie przeszkadza ani troszkę, więc łapią okazję i po prostu lecą! Jak zorganizować weekendowy pobyt na Cyprze, ile to kosztuje i co warto zrobić? 

 

Wielki Giewont – zimowe wejście

Wielki Giewont – zimowe wejście

Wejście zimą na Giewont

Giewont to nie jeden szczyt, a masyw o długości 2,7km, który ze względu na kształty porównywany jest często do śpiącego rycerza (dlaczego? Patrz legenda poniżej). Jego głównym szczytem jest Wielki Giewont, który wznosi się na wysokość 1894m n.p.m. Jest on często nazywany najwyższym szczytem Tatr Zachodnich, choć tak naprawdę do najwyższego szczytu (Twardej Kopy – 2026m n.p.m.) brakuje mu jakieś 132m. Twarda Kopa nie wyróżnia się zbytnio spośród otoczenia (fachowo nazywa się to brakiem wybitności), dlatego musi posłusznie ustępować miejsca Królowi Tatr. Trochę szkoda, bo na Twardej Kopie na pewno łatwiej byłoby pomieścić licznie przybywających na najwyższy szczyt turystów, a na Giewoncie miejsca już tak wiele nie ma. Latem pędzą tam tłumy, zimą niekoniecznie (przynajmniej nie na wschód). Dlatego właśnie zapraszam na mini relację z zimowego podejścia.

Tbilisi na weekend

Tbilisi na weekend

 

Tbilisi to takie miasto, do którego chce się wracać i zawsze ma się na nie ochotę. Na każdym kroku można znaleźć coś niesamowitego, a na każdej górce (których jest sporo), kryje się cudowny widok. Nie tylko centrum miasta zachwyca. Zachwyca również codzienność jego obrzeży. Ja do Tbilisi już raz wróciłam i nie zamierzam na tym poprzestać. Jak dojechać z lotniska Kutaisi do Tbilisi? Co zobaczyć w Tbilisi w weekend i czego doświadczyć oraz jakie wino smakuje najlepiej? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie poniżej.

Wielki Chocz wiosną

Wielki Chocz wiosną

Wielki Chocz wiosną

 

Wielki Chocz to najwyższy szczyt Gór Choczańskich (1608m n.p.m.) leżących w całości na terenie Słowacji. Niemal cały masyw Wielkiego Chocza należy do Narodowego Rezerwatu Przyrody. Góra jest dobrym miejscem wypadowym dla początkujących koneserów pięknych, zimowych panoram górskich. 


Copyright © 2016 Wild Heart Tour , Blogger