Posty

Wyświetlanie postów z 2017

Surowy klimat, czyli Godoya i Alesund zimą

Obraz
Jesień i zima to moment, w którym większość osób starannie szuka pretekstów, które umożliwiłyby spędzenie jak najwięcej czasu w domu. Po wywiązaniu się z postawionego sobie celu zaczynają się poszukiwania motywacji, które często owocują wyjazdem do ciepłych krajów. A gdyby tak pojechać zimą tam, gdzie jest jeszcze zimniej? Gdyby tak dzień trwający 8 godzin zamienić na taki, który trwa 5? Brzmi okrutnie, ale przebywanie w surowym kraju w surową porę jest co najmniej ciekawym doznaniem.


Alesund - miasto odrodzone z popiołów
To nietypowe, portowe miasteczko zauroczy każdego, kto lubi nieszablonowe widoki. Swoją popularność i oryginalny wygląd Alesund jak na ironię zawdzięcza pożarowi, który miał miejsce w 1904r. Tragedia drewnianego miasteczka odbiła się szerokim echem w świecie, dzięki czemu pieniądze na odbudowę zostały zebrane bardzo sprawnie i szybko przystąpiono do remontu. Sprawę odnowy miasta bardzo wziął sobie do serca ówczesny Cesarz Niemiec Wilhelm II, który jak większość Fran…

Tani wyjazd do Norwegii, czy to możliwe?

Obraz
Królestwo Norwegii – jedno z najdroższych państw Europy, w którym standardowa cena dobrego jakościowo chleba to około 20zł, a kupując tzw. „tanie wino” trzeba liczyć się z tym, że tanie wcale nie będzie. Nie wspominając już o cenach noclegu, który średnio wynosi około 300zł za noc i transporcie publicznym, na który jesteśmy skazani, jeśli uda nam się znaleźć nieco tańszy nocleg poza centrum. Przedstawię wam zestawienie moich wydatków, po których podliczeniu sama się zdziwiłam. Norwegia to najdroższy kraj, w którym do tej pory byłam, a jednocześnie kraj, w którym pobyt wyszedł mnie zaskakująco tanio.
Poniższe porady dotyczą zorganizowania pobytu 3 dniowego, przy czym większość kosztów to koszty jednorazowe, które pozostałyby niezmienne niezależnie od ilości spędzonych tam dni. Mój pobyt niespodziewanie się przedłużył i jego część została zasponsorowana przez linie lotnicze, ale o tym w innym poście. Ze względu na mały budżet i niesprzyjającą, grudniową pogodę, do zwiedzania wybrałam

Wiedeń w jeden dzień

Obraz
Czy zwiedzanie potężnej stolicy, która oferuje masę atrakcji można skompresować do jednego dnia? Oczywiście, że można. Nawet, jeśli jest to dzień jesienny, który nie rozpieszcza ciepłymi promykami słońca, no i kończy się przed godziną 16. To, czy takie zwiedzanie będzie przyjemne zależy tylko i wyłącznie od osobistych preferencji i oczekiwań. Jeżeli nie chcesz wydać zbyt dużo pieniędzy, chcesz wyjechać gdzieś na jeden dzień i jednocześnie podczas podróży nie lubisz odpoczywać, a wręcz nakręca Cię klimat danego miejsca i lecisz na fali nie zwracając uwagi na głód, chłód i zmęczenie, to pakuj plecak i w drogę do Wiednia! No dobra, bez przesady...na głód i chłód mogę polecić dwa idealne miejsca. Przekonacie się sami.
Wiedeń – stolica jak się patrzy. Czystość, przestrzeń, a wszystkie budynki wyglądają tak, jakby dopiero zostały wybudowane. Nie do pomyślenia jest to, że pięknie odrestaurowane kamienice mogą zamieszkiwać przeciętni obywatele. Czy to właśnie z tego powodu Wiedeń został okrz…

Bajkowe wioski i miasta Siedmiogrodu

Obraz
Za siedmioma górami, za siedmioma rzekami ludzie upatrzyli sobie skrawek pięknej ziemi, którą postanowili pielęgnować i dbać o nią czy to bieda, czy dostatek. Nie doznali zbyt dużo tego drugiego, ale nie zrażało ich to wcale. Wiedli ubogie życie, ale swoje własne. Mieli mało, ale też mało kto miał to co oni – cierpliwość i wytrwałość. Czasem przypadkowo ktoś przejechał obok tego, co z trudem udało im się osiągnąć i ponuro rzucił okiem myśląc „ale ruina”. Pewnego razu zdarzyło się jednak inaczej. Tego dnia ktoś przypadkowo trafił w to samo miejsce i pomyślał „coś pięknego” i taki właśnie był początek mojej miłości do rumuńskich wiosek.
Tam gdzie nic, znaczy wszystko
Pierwszy raz zobaczyłam je na chwilę w Mołdawii. Kolejnym razem mogłam podziwiać je już znacznie dłużej, a dokładniej podczas całej drogi z Transfogaraskiej do Sighisoary i przez kawałek drogi z Sighisoary w stronę granicy z Węgrami. Mowa rzecz jasna o kolorowych wioskach, które chwyciły mnie mocno za serducho. Wcale nie by…

Popularne posty

Dzika Europa ukryta w Delcie Dunaju

Tani wyjazd do Norwegii, czy to możliwe?

Spreewald - kajakiem po krainie wandali