Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2017

Dzika Europa ukryta w Delcie Dunaju

Obraz
Często wyobrażałam sobie miejsce na końcu świata, w którym mogłabym odpocząć od zgiełku, cieszyć się nieskażoną przyrodą i pięknymi widokami, których nie zakłócało by stado turystów. Nigdy nie spodziewałam się, że takie miejsce znajdę właśnie w Rumuni. Z czym tak w ogóle kojarzy się ten kraj? Rumunia kojarzy się z Rumunami. Poniekąd to bardzo trafna odpowiedź, ale dlaczego Norwegia nie kojarzy się z Norwegami, Chorwacja z Chorwatami, a Hiszpania z Hiszpanami? Odpowiedź jest prosta, ludzie nic nie wiedzą o Rumunii oprócz tego jak nazywają się jej mieszkańcy, choć i tych myli się często z Romami. Co za tym idzie dla większości Cyganie i Rumuni to jedno i to samo, wszyscy kradną, żyją w biedzie, dziczy i biada temu, kto odważy się stąpać po ich ziemiach. A ja Wam powiem, że Rumunia to europejski, nieoszlifowany diament przepełniony cudami natury, życzliwymi ludźmi, legendami i niesamowitą aurą. Nie wszyscy ten diament mogą dojrzeć, bo ukryty jest pod grubą warstwą stereotypów, dlatego z…

Dwa oblicza Odessy

Obraz
Czy tylko ja wyobrażałam sobie, że w Odessie końcem sierpnia panują niemiłosierne upały dochodzące do plus 30 stopni? Na pewno nie tylko, bo zazwyczaj tak właśnie jest. Podczas mojego pobytu w pierwszy dzień chodziłam w kurtce, a na plaży siedziałam w bluzie trzęsąc się z zimna. Kolejny dzień to sypiący piaskiem w oczy wiatr i nadal niedosyt ciepła, ale postanowiłam być twarda i ubrać sukienkę! Zazwyczaj odczuwam kilkakrotnie niższą temperaturę niż inni, dlatego troszkę brakowało mi chociaż chwili upału. Na całe szczęście nie jestem jednak fanką bezczynnego leżenia na piasku i morskich kąpieli, a do zwiedzania upały nie są potrzebne. W zasadzie jak sobie pomyślę o transporcie publicznym, to nawet dobrze, że ich nie było...
Jak poruszać się po Odessie?
Co nieco o poruszaniu się po tym mieście samochodem napisałam w poprzednim poście, ale w ramach przypomnienia: do jazdy trzeba przywyknąć i mieć oczy dookoła drogi. Nigdy nie wiadomo co skąd wyskoczy i jaki manewr postanowi wykonać kiero…

Samochodem po Ukrainie – 1353km wzlotów i upadków

Obraz
Niewiele osób rozważa opcję podróżowania po Ukrainie samochodem. Z zasłyszanych i przeczytanych opinii wnioskuję, że większość boi się takiego przedsięwzięcia ze względu na powszechnie panującą opinię o okropnym stanie dróg. Obawy nie wzięły się z powietrza, ale nie dajmy się zwariować. O co zapytali mnie znajomi, ubezpieczyciele i osoby, z którymi miałam przyjemność podzielić się planami o przemierzeniu tego kraju własnym samochodem? 1) Samochodem? Przecież tam dróg nie mają.
2)Samochodem? No to zawieszenie szlak trafi.
3)Samochodem? Przecież Ci go ukradną, w najlepszym wypadku tylko obrabują
4)Na Ukrainę? Przecież tam jest wojna, a blondynki porywają.
Miałam już małe doświadczenie, które zyskałam podczas podróży do Lwowa , chociaż wiadomo – wschód kraju nie musi równać się zachodowi, a podczas podróży przekonałam się, że już na pewno nie równa się jego południu! Jedno jest faktem. Ludzie boją się Ukrainy, bo niebezpiecznie, bo nas tam nie lubią, bo dziko i niecywilizowanie. Większość …

Popularne posty

Dzika Europa ukryta w Delcie Dunaju

Tani wyjazd do Norwegii, czy to możliwe?

Spreewald - kajakiem po krainie wandali