Santander (Hiszpania) - informacje praktyczne

 

Znajdujesz się w miejscu, z którego dowiesz się jak zorganizować wyjazd do Santander w Hiszpanii od strony praktycznej. Dojazd z lotniska i na lotnisko, komunikacja miejsca, wypożyczenie roweru, przykładowe ceny w sklepach i restauracjach oraz budżetowe noclegi. Opis atrakcji oraz najlepszych plaż Santander znajdziecie w kolejnych postach z hiszpańskiej serii, a na dole tego wpisu kilka słów o historii miasta.



Transport z lotniska

 

Transport z i na lotnisko w Santander


Większość przejazdów międzymiastowych oraz lotniskowych jest obsługiwana przez firmę ALSA. Autobusy odjeżdżają z lotniska co 30 minut, a podróż do centrum trwa około 15min. Kursują od godziny 6:40 do 23:00. Koszt biletu to 2,90E.
Autobus powrotny, czyli z Santander na lotnisko odjeżdża z dworca głównego analogicznie co 30min.
Koszt taksówki z lotniska do centrum waha się pomiędzy 15-18E, więc jeżeli uzbierają się 4 osoby wychodzi cenowo bardzo podobnie do autobusu.

Transport z lotniska Santander do Bilbao

Autobus ALSA jeździ z lotniska w Santander do Bilbao 5 razy dziennie. Pierwszy autobus odjeżdża o godzinie 12:10 i jest to jedyny kurs prosto do Bilbao. Trwa 1h 20min, a koszt to 12,45E. Autobus ten nie kursuje w niedziele, w zamian za to o godzinie 12:00 rusza autobus, którego kurs trwa nieco ponad 2h, a koszt to 6,90E
Reszta autobusów kursuje drogą okrężną i czas przejazdu wynosi wtedy 1h45min, koszt 6,90E. Godziny odjazdów: 13:10, 14:55, 18:10, 18:50

Transport z lotniska Santander do San Sebastian

W tygodniu jest tylko jeden kurs o godzinie 18:50. Koszt biletu to 13,97E, a czas przejazdu 2h55min
W niedzielę jest jeszcze jeden kurs o godzinie 12:00. Koszt 13,97E, a czas przejazdu 4h:5min

Więcej informacji na temat dostępnych przejazdów oraz cen biletów znajdziecie na stronie przewoźnika https://www.alsa.com

 

Autobusy miejskie w Santander

Istnieją dwie główne siatki autobusów.
Po mieście najlepiej poruszać się autobusami TUS bus (posiada bardzo wiele linii i jeździ bardzo często tutaj znajdują się pełne rozkłady http://www.tusantander.es/red-lineas). Koszt biletu to 1,30E.
Za miasto dojedziemy liniami S1, S2 i S4. Koszt biletu to 1,60E
Na przystankach i w autobusach można natknąć się na porty USB, dobra opcja, żeby szybko podładować sobie np. telefon. 


Wypożyczenie roweru w Santander


Są właściwie dwie opcje: droższa i tańsza. Zacznijmy od tańszej.

Rowery miejskie TusBic w Santander

Zlokalizowane są głównie przy ciągnącym się wzdłuż oceanu deptaku i tym samym łączą ze sobą główne atrakcje, których obejście kosztuje trochę sił w nogach. Dwie stacje z rowerami zlokalizowane są nieco poza centrum.

Jak wypożyczyć rower?

Po pierwsze do wynajęcia roweru potrzebna jest karta kredytowa, na której blokowany jest depozyt wysokości 150E (w razie uszkodzenia). Podchodzimy do punktu, w którym stoją przypięte do stacji rowery i korzystając z samoobsługowej budki wybieramy na jak długo chcemy wykupić subskrypcję (1 dzień, 7 dni lub miesiąc). Następnie wpisujemy numer roweru, który chcemy zabrać i wymyślamy 4-cyfrowy pin, który nie będzie nam nigdy potrzebny. Blokada się zwalnia, zabieramy rower i śmigamy na miasto.
Oddając rower należy wpiąć go do którejś ze stacji. Jeżeli rower będzie źle wpięty zacznie wydawać sygnały dźwiękowe, należy umieścić go prawidłowo.


Koszty wypożyczenia roweru

Wnosimy jednorazową opłatę za subskrypcję. Za jeden dzień kwota wynosi 2E, następnie pierwszą godzinę jeździmy za darmo, a kolejne to koszt 0,60E. Kwota pobierana jest z karty kredytowej przy zwrocie roweru.
Mapkę z zaznaczonymi punktami odbioru i oddania rowerów wklejam poniżej, a więcej informacji znajdziecie na stronie http://www.tusbic.es/
Ja użyłam roweru miejskiego do wycieczki poza miasto i zwiedziłam nim oddalone, bardziej dzikie plaże i klify. Było to co prawda wykonalne, ale bardzo męczące i rowery nie są zbytnio przystosowane do jazdy po nierównym podłożu. Nie wiem też, czy tak w ogóle można postępować z rowerami miejskimi, ale bardzo polecam zwiedzić mniej znane zakątki właśnie na rowerze. Z pomocą przychodzi druga wypożyczalnia, z którą na pewno łatwiej będzie wam dotrzeć do dziewiczch zakątków i z pewnością mniej się zmęczycie.


Turybike – elektryczne rowery w Santander


Wypożyczalnia znajduje się w centrum, a dokładnie na Plaza de las Estaciones. Niezależnie od tego ile godzin będziecie jeździć koszt wypożyczenia to 25E w sezonie wysokim oraz 20E w sezonie niskim. Rower należy oddać w ciągu 20h od wypożyczenia, za każdą kolejną dopłata wynosi 8E.
Więcej informacji oraz przykładowe trasy znajdziecie na stronie: http://www.turybike.com/

Tani nocleg w okolicach Santander


Zazwyczaj nie doradzam w kwestii noclegów, bo mam wrażenie że dla większości osób miejsca, w których się zatrzymuję byłyby poniżej standardu. W tym przypadku jednak zdecyduje się uchylić rąbka tajemnicy.
Mieszkanie znalazłam przez airbnb i wybrałam je głównie dlatego, że kosztowało 50% mniej niż wszystkie inne noclegi w mieście. Okazało się, że pokoje wynajmuje przesympatyczny Hiszpan i znajdują się one bezpośrednio nad prowadzonym przez niego barem. Miejsce może i bez luksusów (mały pokoik z łóżkiem i szafą, łazienka wspólna na korytarzu), bez specjalnych widoków i w wiosce poza miastem..ale!
  1. Można poobserwować jak toczy się życie na wiosce
  2. Posiedzieć w barze, napić się pysznego piwa wraz z lokalsami (gwarantuje, że żaden turysta tam nie dotrze :D)
  3. Autobusy do centrum odjeżdżają co 15min. Jeden jest bardzo blisko baru, drugi jakiś 1km drogi od niego
  4. Niedaleko znajduje się kamieniołom, a z okna widać kościół w takim typowym hiszpańskim stylu (dzwony biją co godzinę) 
Mój nocleg znajdował się w miejscowości Herrera de Camargo, a na airbnb widnieje pod nazwą "Buen sitio cerca de Santandr y Costa quebrada". Właścicielem jest pan Luis.
 
Jeżeli chodzi o inne budżetowe opcje to polecam szukać noclegów na bookingu (na ostatnią chwilę często jest obniżana cena) lub spróbwać couchsurfingu. Pamiętajcie, że im dalej od centrum tym zazwyczaj ceny niższe.

 

Co zjeść i czego się napić?


Koniecznie spróbujcie soczku multiwitamina z mlekiem (znajdziecie je np. w sieciówkach Lupa)
Na deptaku warto odwiedzić bar z mini bułeczkami na ciepło, mam wrażenie że schodzi się tam całe miasto, ale mają totalną rację. Bułeczek jest do wyboru ok. 100 rodzai i kosztują od 1E-1,50E (podawane w formie hot-doga), często gratis dostaje się czipsy, a jeżeli nie to można dokupić dużą porcję za jedyne 1E. Nazywa się to Cerveceria 100 Montaditos i znajduje się również w innych większych miastach Hiszpanii.
Niedaleko znajduje się też bardzo dobra lodziarnia Enjoy it.
W centrum jest bardzo dużo cukierkowych sklepów, w których znajdziecie wszelkiego rodzaju żelki, czekoladki, lizaki (nie polecam wchodzić z dziećmi, gwarantowane kilkukrotne pomniejszenie portfela!) 








Przykładowe ceny:

sieciówka Lupa:
świeże mango lub brzoskwinie – 1,29E/kg
3 croissanty – 1,39E
gotowa sałatka (pyszne!) – 2,60E
paczka bułeczek mlecznych – 1,79E
3pak soczku multiwitamina z mlekiem – 1,20E
bagietka – 0,80E

lodziarnia w centrum:
koktajl mleczny tradycyjny – 3E
frappuccino – 2,50E
tradycyjne lody – 2,50E/gałka
3 lody tradycyjne + śmietana + dodatki – 6,50E
lody zwykłe małe/średnie/duże – 2,70E/ 3,20E/ 4,20E z dodatkami

piwo w barze/restauracji (polecam Amstel) – ok. 1,50E
zestaw w telepizza (frytki+pizza+napój) – 7E

Santander – spalone miasto


Teraz kilka słów, od których tak naprawdę powinnam zacząć, ale wychodzę z założenia, że interesują was konkrety :)
Santander to miasto będące stolicą Kantabrii, położone na Costa Verde (rejon turystyczny), który moim zdaniem cały zasługuje na szczególną uwagę podczas wizyt w Hiszpanii. Skupmy się jednak na Santander. Jednym z incydentów, który mocno wpisał się w historię miasta był wielki pożar z 1941r. Santander płonęło przez dwa dni, ogień podniecany wiatrem strawił większą część średniowiecznego centrum miasta i pozbawił dachu nad głową tysiące rodzin. Od tego czasu zabudowa miasta całkowicie się zmieniła.

W Santander znajduje się główna siedziba Banku Santander (wcześniej to miasto kojarzyło mi się tylko z bankiem). Jest to największy bank w Hiszpanii.
Patrząc na mapę od razu rzuca się w oczy ewidentny podział miasta na część miejską i 'wiejską'. Południowa strona jest zurbanizowana, na lewej pasą się krowy i rozciągają długie ścieżki biegnące wzdłuż wybrzeża. Na południowej stronie jest gwarnie, tłoczno, miejsko, a na północy cicho, spokojnie i całkiem pusto. To sprawia, że Santander jest wręcz idealnym kierunkiem dla osób lubiących poznawać miejsca z dwoma obliczami, a poza tym to też całkiem dobra baza wypadowa w góry. Dzięki świetnie rozwiniętej komunikacji oraz nieocenionym i niezastąpionym rowerom miejskim można tam zrobić wszystko bez wypożyczania samochodu. 

Santander jest na prawdę pięknym miastam, a o tym jak bardzo przekonacie się przy okazji następnych wpisów z konkretnymi już atrakcjami.

Tymczasem TUTAJ możecie obejrzeć vide o z pobytu.

1 komentarz:

Copyright © 2016 Wild Heart Tour , Blogger