Rejs po zatokach Ha Long i Lan Ha

 
Cat Ba Monkey Island wyspa małp

 Być w Wietnamie i nie popłynąć w rejs po zatoce Ha Long? Proszę bardzo, to żaden wstyd, ale nie popłynąć również po zatoce Lan Ha...nooo tutaj to już grube przegięcie. Którąś z nich trzeba wybrać i wcale nie musi to być ta najsławniejsza. Jakich opcji nie przegapić podczas wybierania rejsu? Gdzie wykupić rejs po zatokach i ile kosztuje taka przyjemność? Informacje praktyczne znajdziecie na dole posta.

 

 

rejs po zatoce Lan Ha i Ha long Bay

Lan Ha Bay, piracka zapomniana kraina


Lan Ha Bay... kto słyszał tę nazwę przed przyjazdem do Wietnamu? Na pewno bardziej w uszy rzucała się sławna Ha Long Bay, siódmy cud świata, atrakcja, której nie wolno przegapić! Muszę przyznać, że naczytałam się zbyt dużo, by zależało mi na tym aby wybrać właśnie tą sławną, przepełnioną zgiełkiem opcję. Jednakowoż daleka jestem od negowania wyboru na rejs właśnie jej, bo tak na prawdę niezależnie od tego którą zatokę wybierzecie i tak prawdopodobnie będziecie mega szczęśliwi. Tyle że na Lan Ha Bay będziecie mogli to szczęście dzielić w niewielkim, kameralnym gronie, a na Ha Long Bay będziecie mogli szczęście wykrzyczeć i dzielić z setkami innych osób. Wszystko zależy od upodobań no i oczywiście od pory wyjazdu, bo mam wrażenie że początek października nie jest typowym rozpoczęciem sezonu turystycznego w tej części kraju. Wszystko było podejrzanie spokojne.

rejs po zatoce Lan Ha i Ha long Bay

Około godziny 10:00 czarny samochód podjechał pod drzwi naszego hotelu. Po 5 minutach jazdy dotarliśmy do portu Ben Beo, gdzie czekała już na nas młoda Wietnamka, która wytłumaczyła gdzie kupić bilety upoważniające do przebywania na terenie zatoki, a później wpakowała nas do właściwej łodzi. Zdecydowaliśmy się wynająć ją na wyłączność w 4 osoby, chociaż prawdopodobnie mogłoby wejść ich tam około 10. Dzień wcześniej odbyły się negocjacje w porcie oraz wymiana numerami Whatsapa, na którym odbył się ciąg dalszy negocjacji, a następnie umówienie się na transfer, godzinę itd. Łódź była dość wypasiona i z zazdrością patrzyłam na małe, klimatyczne łódeczki lokalsów przemierzające zakątki zatoki. Zapomniałam o tym szczególe prawie natychmiastowo, ponieważ oczom zaczęły ukazywać się widoki jak z Piratów z Karaibów, chociaż wcale ich tam nie nagrali. Ale mogliby. Wyrastające jedna za drugą strzeliste skały, porośnięte zieloną roślinnością w połączeniu z turkusową wodą dawały wspaniały efekt. 

rejs po zatoce Lan Ha i Ha long Bay


CZEGO NIE PRZEGAPIĆ PODCZAS REJSU PO ZATOCE LAN HA?




Pływające wioski

Zamieszkać w domku na drzewie – marzenie co drugiego dzieciaka, a słyszeliście o ludziach mieszkających w domkach na wodzie? I to tak na poważnie tzn. dobre kilka kilometrów od lądu. Wiosek w zatoce jest około 16 i mają swoje nazwy, a najpopularniejsze z nich to Cua Van, Vong Vieng oraz Ba Hang. Ludzie żyjący w taki sposób utrzymują się głównie z połowów, choć coraz częściej również z turystyki poprzez sprzedawanie ręcznie robionych produktów, wypożyczanie kajaków lub oferowanie niezapomnianego noclegu w pływającym domku. Przy domach zrobione są baseny, w których hoduje się złowione ryby, kraby, krewetki, a następnie towar sprzedawany jest turystom lub trafia na targi odbywające się na lądzie. W wioskach trzyma się również jedną rybę, o którą troszczy się jak o członka rodziny. Mowa o tzw. Lucky fish, czyli rybie mającej przynosić szczęście wiosce. Ryby te osiągają nawet ponad metr długości. Niektóre domy są ze sobą połączone, ale nie jest to połączenie permanentne. W każdym momencie można odłączyć się od sąsiadów (którzy najczęściej są rodziną) i podryfować wraz ze swoim domem w inną stronę. Co ciekawe razem z rybakami na oceanie mieszkają również psy. Pełnią one ważną rolę, a mianowicie odstraszają ptaki polujące na ryby. O zapas słodkiej wody, warzywa, owoce i inne produkty spożywcze raczej nie trzeba się martwić, ponieważ do wiosek co jakiś czas przypływa sklep, w którym rybacy mogą zakupić potrzebne rzeczy. Życie na wodzie wydaje się być dość ciężkie, a przede wszystkim monotonne, ale jest to bardzo ważny element wietnamskiej kultury.


pływające wioski ha long lan hapływające wioski ha long lan ha
pływające wioski ha long lan ha



Wyspa małp – Monkey Island

Wyspa kiedyś była znana jako Cat Dua, jednak nazwę zmieniono wraz z momentem przywiezienia na nią małp, które poprzez dużą ilość turystów stały się względem nich bardzo odważne. Paradują po plaży, wyłudzają jedzenie i z chęcią wskakują na plecy w celu otwarcia plecaka (dobrze wiedzą jak obsługiwać się z zamkiem). Wyspa jest idealnym miejscem, żeby z bliska przyglądnąć się tym psotnikom, ale pamiętajmy o tym żeby ich nie dokarmiać i nie dokładać jednocześnie cegiełki do ich uzależnienia się od turystów. Na wyspie są również atrakcyjne plaże i bardzo czysta woda, więc obowiązkowo należy mieć ze sobą strój kąpielowy, ale nie tylko! Jeśli chcecie zobaczyć naprawdę piękne widoczki, warto mieć ze sobą również obuwie typu trampki lub adidasy i wspiąć się na szczyt znajdujący się na wyspie. Zdecydowanie nie jest to dobra atrakcja dla osób w japonkach, bo im wyżej tym skały robią się ostrzejsze i śliskie, więc łatwo o skaleczenie. 

wyspa małp Cat Ba Monkey Island
wyspa małp Cat Ba Monkey Island
wyspa małp Cat Ba Monkey Island - małpy Wietnamwyspa małp Cat Ba Monkey Island - małpy Wietnam
wyspa małp Cat Ba Monkey Island - małpy Wietnam


Kajaki

Jeśli tak jak ja boicie się wody, a tym bardziej kajaków to to jest idealny moment, żeby się przełamać! Podążanie własnymi ścieżkami pływając po zatoce to coś wspaniałego. Poza tym można znaleźć dziewicze, dzikie plaże i stworzyć sobie rajską scenerię do krótkiego odpoczynku. Zapamiętajcie jednak dobrze drogę powrotną do pływającego domku, z którego zostały wypożyczone kajaki, bo przy takiej ilości skał wystających z wody łatwo się pogubić.

kajaki w Ha long i Lan Ha bay
kajaki w Ha long i Lan Ha bay
kajaki w Ha long i Lan Ha bay


Informacje praktyczne




Lan Ha Bay to geologicznie przedłużenie zatoki Ha Long, ale leży ona w innej prowincji. Rejsy po tej zatoce startują głównie z wyspy Cat Ba, a dokładnie z portu Ben Beo, z którego można również popłynąć na właściwą zatokę Ha Long – wszystko zależy od osoby oferującej rejs. Port znajduje się w niedalekiej odległości od centrum najpopularniejszego miasteczka wyspy, dlatego warto podejść tam (lub podjechać) dzień przed planowanym rejsem i zrobić małe rozeznanie w cenach oraz wstępnie umówić się z właścicielami łodzi na godzinę rejsu. Wybór jest naprawdę duży począwszy od malutkich kameralnych łódeczek na kilka osób (można wynająć też całą dla siebie, tylko cena będzie stosunkowo wyższa), przez średniej wielkości łodzie, po typowe wielkie łódy, nierzadko imprezowe (tj. niby rejs w naturze, ale z głośników leci techno). Wachlarz usług jest szeroki, a atrakcje których nie może zabraknąć podczas rejsu to na pewno pływające wioski, kajaki i Monkey Island. Bardzo miłym zaskoczeniem była też bogata, lokalna kolacja serwowana podczas rejsu, ale to również wpływa na cenę oraz czas trwania wycieczki. Nasz rejs trwał 4h i wystarczyło to w zupełności, chociaż osoby bardzo lubiące przebywanie na wodach zatoki mogą przemyśleć opcję noclegu na jednej z pływających wiosek lub na jednym ze statków. Na wyspie Cat Ba działa bardzo dużo agencji turystycznych oraz dodatkowo każdy właściciel hotelu/hostelu/pensjonatu ma swoje kontakty i z chęcią pomoże przy organizacji rejsu marzeń. Trzeba pytać.

rejs po zatokach Ha Long Bay i Lan Ha Bayrejs po zatokach Ha Long Bay i Lan Ha Bay

rejs po zatokach Ha Long Bay i Lan Ha Bay

Nasz rejs średniej klasy łódką kosztował 450VND od osoby przy obłożeniu 4 osobowym (tak jak wspominałam wejdzie tam pewnie z 10). Czas trwania 4h, w tym bogaty, lokalny posiłek, oglądanie pływających wiosek, około 1h godzinny przystanek na Monkey Island, około 1h na kajaki, była też możliwość przycumowania do jednej z dzikich plaż i kąpiel w zatoce, jednak zraziła nas ilość śmieci tam dryfujących. Plaże znacznie lepiej prezentowały się na wybrzeżu Monkey Island, więc tam kąpiel mogę polecić w 100%.



Dla porównania mniej ekskluzywna łódka (taka malutka, drewniana) bez posiłku to koszt około 200VND/os

rejs po zatokach Ha Long Bay i Lan Ha Bay


Co zabrać w rejs? 

Krem przeciwsłoneczny (!), strój kąpielowy, wodę do picia, całe buty (jeśli macie zamiar wspiąć się na szczyt Monkey Island, co bardzo polecam), coś na głowę, okulary przeciwsłoneczne i aparat.


rejs po zatokach Ha Long Bay i Lan Ha Bay

Więcej widoczków z rejsu zobaczycie na video z Cat Ba

KLIK

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 Wild Heart Tour , Blogger